
"Richard i Diane są w sobie szaleńczo zakochani i wkrótce zamierzają się pobrać. Chociaż... może nie tak szaleńczo, jak się wydaje. A z tym ślubem to też nic pewnego... Tak naprawdę, to myślą o rozstaniu. Czego oni właściwie chcą?
Błyskotliwy dramat Schmitta, pełen ciągłego napięcia między dwojgiem bohaterów, to laboratoryjna analiza mechanizmów manipulacji. Wśród intryg i podchodów, aluzji i podtekstów Schmitt kolejny raz pokazuje, że najsilniejszych uczuć nie można od siebie odróżnić i wszyscy nosimy maski.
Bo miłość to nieustająca gra. "
Sztuka rozpisana na role. W rolach głównych mężczyzna i kobieta. Ona - kobieta sukcesu, niezależna, marudna, wybredna, mściwa. On - zakochany, wielokrotnie odtrącony. Pewnego dnia ona wyznaje, iż ich związek nie już sensu, uczucia gdzieś wyparowały i nie ma ochoty dalej brnąć w to na ślepo. Postanawia uknuć haniebny spisek, rzucając mu w ramiona piękną nieznajomą. I w tym momencie wchodzimy w świat manipulacji, niedopowiedzeń, intryg, bólu i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Kto kogo okłamuje? Kto najbardziej zostanie tutaj pokrzywdzony? Czy okrutna prawda wyjdzie na jaw?
Eric- Emmanuel Schmitt nawiązuje do ruchów tektonicznych ziemi. Bowiem wystarczy tylko jedna iskra, jedno tąpnięcie aby doszło do katastrofy. Podobnie jak w miłości. Jedno niewypowiedziane słowo, jeden gwałtowny impuls a świat zakochanych może odwrócić się do góry nogami.
Kolejna znakomita książka tego pisarza!
Nie wiedzieć czemu, nie czytam tego pisarza. No, może gdzieś tam, kiedyś jedną książkę przeczytałam, ale to wszystko... Po Twojej recenzji widzę jednak, że powinnam dać mu szansę ;-)
OdpowiedzUsuńI ja przyznaję się do winy ;) Nie czytałam książek Szmitta, ale mam zamiar po nowym roku nadrobić zaległości. Pozdrawiam :D
OdpowiedzUsuńCzytałam ją w zeszłym roku, w tym właśnie okresie, w pociągu do Warszawy :). Uśmiałam się, a ludzie na mnie trochę dziwnie patrzyli. Ta książka jest świetna. Każe się sporo zastanawiać nad konsekwencjami głupich pomysłów ;)).
OdpowiedzUsuńJa też do tej pory nie czytałam prawie nic tego autora. Jednakże jego książki nie są obszerne i czyta się je bardzo szybko.
OdpowiedzUsuńAlina masz rację, ja czasem też wybuchałam śmiechem.