Etykiety

11.12.2012

Arabski nie gryzie

Mieliście kiedyś ochotę nauczyć się języka, który wszystkim wydaje się bardzo egzotyczny i wręcz niemożliwy do nauczenia? Postawiłam już swoje pierwsze kroki w nauce języka japońskiego i chińskiego i przyznam, że mimo trudnych początków, po upływie czasu zaczęłam robić malutkie postępy. Jednak język arabski to już znacznie cięższy orzech do zgryzienia.Wymaga znacznie więcej czasu niż japoński czy chiński, a lwią część czasu zabiera nauka kaligrafii. Znajomość tego języka to, jak dla mnie, wyczyn godny szacunku i podziwu. Mnie bowiem nauka arabskiego przychodzi z trudem.

Arabski nie gryzie to już kolejny tom do aktywnej nauki języków obcych wydany przez Wydawnictwo Edgard. Struktura książki nie różni się od pozostałych z tej serii. Podręcznik to 13 tematycznych rozdziałów, w których oprócz dialogów i słówek, zapoznajemy się z gramatyką. Naukę ułatwiają liczne ćwiczenia, do których odpowiedzi znajdują się na końcu książki. Ponadto książkę wzbogacają ciekawostki dotyczące kultury i życia codziennego Arabów.  Autorzy dodali do książkę płytę CD, na której znajdują się nagrania prawidłowej wymowy.


To co sprawiło mi największą trudność to niestety kaligrafia. Pisanie długopisem w moim przypadku się nie sprawdziło. Do porządnej nauki pisma radziłabym zaopatrzyć się w blok rysunkowy bądź arkusze większego formatu oraz dobrze naostrzony ołówek. Długopis za bardzo się rozmazuje i kreśli zbyt grube linie, powodując zlewanie się czcionki. Nie mam pojęcia, czy na naszym rynku została wydana książka do nauki kaligrafii . Wiem, że Edgard ma taki produkt do nauki kaligrafii japońskiej. Ma on większy format, przypomina właśnie typowy blok rysunkowy i doskonale sprawdził się podczas nauki pisma japońskiego. Być może wydawnictwo pokusi się o wydanie podobnej pozycji do nauki pisma arabskiego?

Uczycie się jakiegoś egzotycznego języka? Jak wygląda Wasza nauka? Czy może, tak jak ja, nie za bardzo wierzyciew swoje umiejętności i nauka takich języków to dla Was zbyt duże wyzwanie? Czekam na Wasze komentarze.


Za książkę dziękuję Wydawnictwu Edgard

15 komentarzy:

  1. Jeśli to się liczy, uczę się bułgarskiego ;) W tym roku akademickim zamierzam napisać pracę licencjacką w tym języku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Karriba podziwiam! To niesamowite. Studiujesz ten język?

    OdpowiedzUsuń
  3. Arabski mnie fascynuje. Naprawdę piękny język i już od łohohohoho zastanawiam się nad jego nauką, ale przeraża mnie właśnie ta kaligrafia. Może gdyby rzeczywiście powstała przystosowana do tego książka pokusiłabym się o jego naukę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się chyba poddam :) Ale nie zniechęcam! :)

      Usuń
  4. Wyzwanie, jak wyzwanie, ja takich języków nie tykam, bo raczej nie są mi potrzebne. Z egzotycznych chciałabym znać japoński, by czytać Murakamiego w oryginale, ale nawet hiszpańskiego i angielskiego jeszcze nie opanowałam, więc o czym ja tu w ogóle mówię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też nie bardzo jest potrzebny, ale chciałam spróbować. Przynajmniej wiem, że jest nie dla mnie:)

      Usuń
  5. Uczyłam się arabskiego 5 lat i jestem jednak zdania, że gryzie :). Dla mnie, humanistki, był niemal jak matematyka. A skończywszy naukę tego języka i wyjechawszy na wakacje do któregoś z arabskich krajów, na nasze dukanie usłyszeć możemy często od tubylców "I don't speak English". Jesteśmy w tamtych kręgach zupełnie niezrozumiali, a i Arabowie mówią tak, że nie mamy większych szans się w tym połapać. Sama kaligrafia z kolei jest w nauce arabskiego najprostsza, naprawdę. Najlepiej ćwiczyć na konkretnych słowach, lub tworzyć własne wersje słów polskich używając arabskich liter.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziwiam! Nie wiedziałam, że mają takie problemy ze zrozumieniem obcokrajowców. Ja jakoś zraziłam się do kaligrafii, może zbyt szybko się poddałam? :)

      Usuń
  6. O matko, arabski? w życiu się tego nie podejmę. Podobnie jak Futbolowa chciałabym znać japoński, ale na razie muszę opanować angielski i hiszpański.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam japoński. Nauka jest czystą przyjemnością!

      Usuń
  7. Ja porzuciłem naukę arabskiego po miesiącu, może kiedyś wrócę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja musiałabym mieć większą motywację i najlepiej uczyć się z kimś :)

      Usuń
  8. ja bardzo bym chciała perfekcyjnie opanować chociaż jeden z językow powszechnie uznawanych za egzotyczne i od razu po maturze zabieram się do roboty ;-]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie trzymam mocno kciuki! Masz jeszcze mnóstwo czasu, skoro jesteś przed maturą :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...