Etykiety

11.22.2012

Angielski w karteczkach - słownictwo medycyna



Z fiszkami miałam już do czynienia niejednokrotnie. Wielokrotnie rozpisywałam się nad zaletami nauki z malutkich, prostokątnych karteczek. Tym razem postanowiłam wypróbować produkt Wydawnictwa Compagnia Lingua – słownictwo medycyna. Standardowe pudełko składa się z 1000 karteczek z słownictwem z zakresu medycyny, 200 karteczek in blanco (czystych, na których możemy samemu zapisywać nowe słówka lub utrwalić te dla nas najtrudniejsze), etui, smycz oraz CD.

Etui przydaje się bardzo dla ludzi zapracowanych, którzy zwyczajnie nie mają czasu na regularne przesiadywanie nad pudełkiem z kursem, a chcą uczyć się słówek podczas jazdy autobusem czy stojąc w kolejce w banku. Wystarczy spakować w etui kilka fiszek, przypiąć do niego smycz i wrzucić do podręcznej torebki.



Płyta CD przyda się z pewnością osobom początkującym, dla których wymowa stanowi nadal jeden z głównych problemów podczas nauki słówek. Na malutkiej płycie native speakerzy nagrali poprawną wymowę. Ja akurat z niej nie korzystałam, ale jestem świadoma jak może okazać się pomocna chociażby starszym wiekiem pielęgniarkom, które zdecydowały się na pracę za granicą. Moja mama ma znajomą sanitariuszkę, która musiała w kilka miesięcy nauczyć się angielskiego i to właśnie wymowa była dla niej największym wyzwaniem.

Zdecydowałam się na słownictwo z zakresu medycyny z jasnych względów. Kończę studia medyczne i niedługo zaczynam pracę w zawodzie, niekoniecznie w Polsce. Kurs usystematyzował moją wiedzę i nauczył słówek, które do tej pory były mi nieznane. Na naukę poświęciłam około 30 minut dziennie, czasami mniej, co zależało głównie od tego, czy wcześniej znałam dane słówko czy też nie. Poziom trudności kursu oceniłabym na B1-B2. Gdyby na rynku ukazał by się produkt na jeszcze wyższym poziomie, z pewnością zyskał by moją sympatię.

Fiszkowym marzeniem było by ujrzenie na naszym rynku wydawniczym kursów bardziej specjalistycznych, takich jak „Słownictwo neurobiologia”, „Słownictwo genetyka” czy „Słownictwo mikrobiologia”. Niestety wydaje mi się, że pozostanie to na długo w mojej strefie marzeń.

Karteczki można nabyć na stronie Wydawnictwa Compagnia Lingua  , gdzie znajdziecie znacznie więcej produktów do nauki języka angielskiego. Polecam!


8 komentarzy:

  1. Czy to wydawnictwo ma w ofercie jeszcze jakieś języki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimie nie mam pojęcia. Wiem, że na stronie są tylko kursy do języka angielskiego - biznesowe, prawnicze, na 3 poziomach zaawansowania, z idiomami i czasownikami frazowymi. Co do pytania o inne języki pasowałoby napisać bezpośrednio do wydawnictwa czy planuję wydanie takowych.

      Usuń
  2. Korzystałam z podobnych fiszek, kiedy zaczynałam uczyć się francuskiego. Są nieocenioną pomocą przy przyswajaniu słownictwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uczę się z fiszek nie tylko języków. Czasem jak zakuwam do egzaminu i nie mogę zapamiętać detali, robię fiszki i wszędzie z nimi chodzę. Potem po jakimś czasie, znajduje je w spodniach lub na dnie torebki:)

      Usuń
  3. Fiszki medyczne? To coś dla mnie:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałam, że zwrócisz na nie uwagę :) Ja co prawda miałam na pierwszym, drugim i trzecim roku Umedu angielski medyczny, więc wykorzystałam je do powtórki.

      Usuń
  4. Hmm, jeszcze nigdy nie korzystałam z fiszek, ale ogromnie lubię angielski, więc może kiedyś spróbuję. ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Cześć :) wiesz może na jakie działy są podzielone fiszki z tego zestawu? Niestety producent nie chce mi tego zdradzić a chciałabym porównać z tymi eggarowskimi :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...