Co może czuć młoda studentka, kiedy otrzymuje od losu prezent w postaci stażu w Białym Domu? Nastoletnia Mimi swoją pracę w biurze prasowym traktuje jako wielką szansę i zaszczyt. Skromna i dobrze wychowana dziewczyna, przekracza w pewien sposób próg dorosłości i stawia pierwsze kroki ku samodzielności. Biały Dom robi na niej piorunujące wrażenie, nie tylko swoimi rozmiarami ale i ogromnym sztabem ludzi, którzy w nim pracują. Czwartego dnia stażu Mimi spotyka prezydenta JFK i od tego momentu między nimi nawiązuje się erotyczne porozumienie, które nie należy mylić z miłością.
Mimi Alford jest postacią jak najbardziej realną, która w podeszłym wieku zdecydowała się na opublikowanie swoich wspomnień z długo trzymanego w sekrecie romansu z najpotężniejszym człowiekiem w Ameryce. Ich przygoda trwała 18 miesięcy, aż do tragicznej śmierci JFK w 1963 roku. Wszyscy znawcy biografii prezydenta, wiedzą, że nie należał on do tych wiernych i uczciwych mężów. Dobrze znane są jego liczne romanse z większą częścią swoich damskich pracowników i kobietami świata rozrywki. Kobieta opisuje go jako człowieka wielkiego, skłonnego do szlachetnych gestów, czarującego i roztaczającego wokół siebie tajemniczą aurę niezwykłości. Z jej perspektywy JFK był człowiekiem władczym, ale i uległym, cichym ale i momentami zaskakująco wulgarnym.
Mimi jako młoda dziewczyna traktowała romans z prezydentem chyba bardziej jako służbowy obowiązek niż płomienna potrzeba serca. Wspomina, że przez cały czas trwania łóżkowych igraszek, zwracała się do niego "panie prezydencie" i nigdy nie doszło między nimi do pocałunku. Obowiązkiem było dla niej zachowanie tej tajemnicy i nikt z jej najbliższych, nawet narzeczony, nie był świadom tego "związku".

Całość robi dość zaskakujące wrażenie. Amerykańskie media od lat spekulowały na temat romansów JFK, jednak dopiero w 2003 roku wyszła na jaw historia z Mimi w roli głównej. Autorka żyje po dziś dzień w Stanach i czynnie udziela się na rzecz Kościoła. Wszystkim polecam lekturę "Stażystki". Jest to wyjątkowo ciekawa i zaskakująca historia ukazująca bezmiar ludzkiej władzy, potęgi, naiwności i szacunku, zaślepienia i wstydliwych sekretów jednego z najbardziej znanych prezydentów Stanów Zjednoczonych.
Za lekturę dziękuję Wydawnictwu Znak.
Wprawdzie nie poznamy już drugiej strony tej historii, ale chętnie poznam wersję tej pani.
OdpowiedzUsuńMogę powiedziec tak jak bezrobotna.pl, jedna strona medalu ale za to jaka ciekawa;) na pewno przeczytam
OdpowiedzUsuńCzuję się bardzo zachęcona do tej książki. Chętnie przeczytam:)
OdpowiedzUsuń