Etykiety

10.01.2011

"Nawiedzone miasteczko Shadow Hills" Anastasia Hopcus

No i po raz kolejny miałam do czynienia z literaturą z gatunku paranormal romance. Tym razem obyło się bez wampirów, wilkołaków i wróżek. I powiem szczerze - książka całkiem pozytywnie mnie zaskoczyła. Świetny relaks i chwilowe oderwanie od świata realnego.

Phe przeżyła tragedię. Jej siostra Atena ginie podczas wycieczkowego rejsu z przyjaciółmi. Dziewczyna przeżywa załamanie. Jak bowiem żyć po takim wydarzeniu? Phe zaczynają męczyć senne koszmary. Równo o 3:33 w jej umyśle pojawiają się dziwne obrazy -cmentarz, tajemnicza postać chłopaka, mrok. Po jakimś czasie odkrywa pamiętnik swojej zmarłej siostry i ze zdumieniem odkrywa, że Atena śniła o tym samym. Te same wizje, to samo miejsce. W jej notatkach widnieje nazwa - Shadow Hills. W tym małym miasteczku mieści się szkoła z internatem, do którego Phe postanawia uczęszczać. Podświadomie wie, że pobyt w tym miejscu odpowie jej na wiele pytań.

Już pierwszego dnia po przyjeździe dziewczyna odkrywa cmentarz ze snów i w muzeum historii miasta dowiaduje się o dziwnej epidemii, która zdziesiątkowała przed laty miasteczko. Natrafia na hipnotyzującego młodzieńca Zacha (tak to ten 'romance'). Po pierwszym spojrzeniu wiedzą, że byli bohaterami swoich snów. Od tej znajomości zaczyna się niebezpieczna dla Phe przygoda, która zakończy się brutalnym morderstwem. Co oznaczają dziwne symbole na ciele Phe? Jaką tajemnicę skrywa cmentarz i kim jest Zach? Doskonała forma relaksu, dla troszkę młodszych niż ja, czytelników.

Krótki trailer książki




Za lekturę dziękuję Wydawnictwu Nasza Księgarnia

7 komentarzy:

  1. Muszę przeczytac!! Chyba więcej do napisania nie potrzeba! :DD

    OdpowiedzUsuń
  2. cassiel jestem pewna, że książka przypadnie Ci do gustu;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moze dla starszych też będzie ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj zaciekawiłaś mnie i to bardzo a zwiastun tylko dodatkowo wzmożył mój apetyt. Koniecznie muszę więc rozejrzeć się za tą książką.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wcześniej nie zwróciłam uwagi na tę książkę... ale teraz... Zdecydowanie muszę po nią sięgnąć:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Raczej nie czytam książek z tego gatunku, ale na recenzowaną powieść mam ochotę :) Mam nadzieję, że też się dzięki niej odprężę i zrelaksuję. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. no nie wiem...uczucia mieszane :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...