
"Energiczni i pewni siebie lekarze. Błyskawiczne i spektakularne akcje ratunkowe. Reanimacja zakończona pełnym sukcesem. Jeśli myślisz, że taka jest rzeczywistość, to jesteś w wielkim błędzie! Oznaki życia to mocna książka, która odziera ze złudzeń nasze wyobrażenia o oddziałach intensywnej terapii. To książka, która wywołuje burzliwą dyskusję o sensie sztucznego podtrzymywaniu życia i granicach ludzkiej wytrzymałości."
Idealny "kąsek" dla wszystkich miłośników medycyny i nie tylko.
Autor ukazuje nam realia życia szpitalnego; jego hierarchię, strukturę, organizacje pracy na intensywnej terapii, czy niełatwą pracę lekarzy,którzy zmuszeni są nie tylko decydować o trudnych kwestiach życia i śmierci (nie rzadko starając się uniknąć podejrzeń o eutanazję), ale także ich poświęcenie w walce o życie i zdrowie pacjenta.
Autor uświadamia jak długą drogę musi pokonać student medycyny, aby stać się specjalistą w danej dziedzinie (kardiologiem, neurologiem czy pediatrą). Często wymaga to wręcz zmiany swojego przytulnego mieszkania na małą, ciasną kanapę stojącą w pokoju lekarskim w szpitalu.
W serialach medycznych jak "Dr. House" czy "Chirurdzy" obraz życia na ostrym dyżurze niestety często mija się z prawdą. Szczególnie mowa tu o resuscytacji, która w 70% kończy się tragicznie.
Ken Hillman, jako lekarz przytacza nam opisy najciekawszych przypadków. Dzięki licznym opisom chorób mogłam poszerzyć swoją wiedzę z zakresu medycyny i diagnostyki, a także fizjologii człowieka. Nie ukrywam, iż, z racji studiów, leży to w kręgu moich zainteresowań.
Nie mogę powiedzieć nic złego o tej pozycji. Dla mnie "Oznaki życia" były rewelacyjne, intrygujące i wciągające. Nie umiem być obiektywna, bo lubuje się w takiej tematyce i mam ochotę sięgnąć po kolejne książki z tej serii.
Za książkę dziękuję Wydawnictwu Znak
Medycyna to mój żywioł, więc z chęcią przeczytam:))
OdpowiedzUsuńBardzo lubię książki o takiej tematyce, więc pewnie się skuszę :)
OdpowiedzUsuńbrzmi bardzo ciekawie :)
OdpowiedzUsuńKasandra, byłam pewna, że właśnie Tobie powinna się ta książka podobać;)
OdpowiedzUsuńMO, dm1994 zachęcam do lektury, będziecie w szoku:)
Może przeczytam. ;)
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie na [czytajmy-razem.blogspot.com]