"Doczekać zmroku" 1967

"W wyniku zbiegu okoliczności naszpikowana heroiną lalka trafia do domu niewidomej kobiety. Figurki szukają trzej bezwzględni bandyci, którzy za wszelką cenę pragną odzyskać drogocenną zabawkę. Niewidoma Susy (Audrey Hepburn) jest zmuszona stanąć do nierównego pojedynku z przestępcami. Jedyna broń kalekiej dziewczyny to umiejętność poruszania się w ciemności."
Pierwszy raz widziałam Audrey w takiej roli. Mistrzowsko zagrała niewidomą Susy. Podobno na potrzeby filmu nauczyła się Braille'a!!! Audrey otrzymała za tę rolę nominację do Oskara, którego niestety nie otrzymała. Jej rola znacznie różni się od ról ofiar-kobiet w filmach tego typu. Przeważnie mamy do czynienia z mało rozumną kobieciną podnoszącą wrzask i wymachującą rękami na widok mordercy. Główna bohaterka myśli logicznie, analizuje, zauważa nieprawidłowości i działa, zamiast majaczyć. Film trzyma w napięciu do nieomalże do ostatniej minuty. Były takie sceny, że podskoczyłam z przerażenia:)
"Szajka z lawendowego wzgórza" 1951

"Holland od 20 lat pracuje w banku jako urzędnik zajmujący się transferem sztab złota. Gdy zaprzyjaźnia się z producentem pamiątek Pendleburym, obaj wpadają na pomysł zrabowania złota i przemycenia go do Francji. Wspólnie z zawodowymi przestępcami Lackerym i Shortym układają plan skoku."
Hmm Audrey grała w tym filmie może z 20 sekund. Grała w tym czasie w teatrze i czas nie pozwolił jej na większy epizod. Dlatego też nie będę rozpisywała się na temat jej roli:)
Spisek, humor i dreszczyk emocji. Główni bohaterowie, mimo, że są oszustami wzbudzają przeogromną sympatię. Genialna komedia pomyłek, której udało się zdobyć Oskara za najlepszy scenariusz oraz nagrodę BAFTA za najlepszy film brytyjski. Jak oglądam takie filmy to później jest mi bardzo smutno, ponieważ wiem, że takich filmów w dzisiejszej kinematografii już się nie spotyka...
Już jutro moja recenzja "Mistrza i Małgorzaty"
Muszę koniecznie pokazać Twojego bloga przyjaciółce - ona też uwielbia Audrey, a widzę, że Ty często oglądasz filmy z nią :)
OdpowiedzUsuńDoczekać Zmroku to mój ulubiony film z Audrey. Zagrała mistrzowsko :) Zresztą, każda jej kreacja to małe dzieło sztuki ;)
OdpowiedzUsuńSkarletka koniecznie zapoznaj mnie z blogiem koleżanki :) (jeżeli posiada)
OdpowiedzUsuńIsabelle masz rację, jej mistrzostwo jest niezaprzeczalne