Etykiety

8.08.2015

"Pozdrowienia z Korei" Suki Kim


Nie ma chyba osoby, która nie słyszałaby o reżimie Korei Północnej. Niejednokrotnie czyta się w prasie o niesubordynowanych Koreańczykach, których dyktator skazał na śmierć za.... zaspanie na narodowej uroczystości. Autorka książki - Suki Kim - to Amerykanka koreańskiego pochodzenia, która postanawia wcielić się rolę nauczycielki języka angielskiego i rozpoczyna pracę na Uniwersytecie w Pjongjangu. To, czego tam doświadczyła, opisała w książce "Pozdrowienia z Korei. Uczyłam dzieci północnokoreańskich elit", doskonale wiedząc o tym, że już nigdy do tego państwa nie zostanie wpuszczona. Zdradziła bowiem tajemnice, które są pilnie strzeżone przed całym światem.

Wyobraźcie sobie zimne miasto z betonu całkowicie pozbawione życia. Brak tutaj krzykliwych reklam, bilbordów oraz kolorowych plakatów. Zamiast tego na każdej ulicy i na każdym rogu czają się portrety Wielkich Wodzów - Kim Dzonga Ila czy też Kim Ir Sena oraz pompatycznie brzmiące hasła odnoszące się do lokalnego patriotyzmu. W telewizji wszystkie programy i wiadomości poświęcone są wydarzeniom lokalnym i sylwetkom wodzów. Każda piosenka rozbrzmiewająca w Pjongjangu mówi o miłości do Korei Północnej, wodza i KRLD (Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna). W kinach nie emitują amerykańskich hitów (Ameryka to najgorszy wróg Korei Północnej), bo wszystko tutaj jest tematem tabu. Wszystkie treści zachodnie stoją w sprzeczności z mentalnością i wiarą Koreańczyków.

Suki Kim przekraczając progi uniwersytetu dla mężczyzn dostaje listę, czego robić jej nie wolno. Długa lista zakazów zawiera np. niemożność rozmawiania o świecie zewnętrznym (wszystkim, począwszy od literatury na polityce skończywszy) czy niemożność opuszczania terenu kampusu (wyjątkiem są wycieczki z opiekunami do miejsc kultu Wielkich Wodzów i zakupy spożywcze). Program zajęć musi być wcześniej zaakceptowany, a każda lekcja i rozmowa jest nagrywana. Młodzi studenci informatyki mimo, ze znają budowę komputera, nie wiedzą czym jest internet. Nie znają sylwetek Steve'a Jobsa czy portali społecznościowych jak Facebook. Są całkowicie odcięci od tego, co dzieje się poza ich krajem. Uważają, że ich kraj jest najwspanialszy i jedyny w swoim rodzaju. Święcie wieżą w ideologię dżucze i są całkowicie oddani swemu państwu.

Kobieta z dnia na dzień, z ogromnym przerażeniem odkrywa realia codziennego życia w tym okrutnym, ociemniałym świecie. Bardzo zżywa się ze swoimi studentami, którzy mimo wszystko są zwykłymi, młodymi mężczyznami, wkraczającymi w dorosłe życie. Jej studenci to ambitni, ciężko pracujący młodzieńcy, przekonani o tym, że w Korei Północnej żyje się najlepiej na świecie. Tymczasem ich umysły są wyprane przez reżim, a wszyscy obywatele zamknięci w klatkach niczym zwierzęta, które nie znają wolności.

"Pozdrowienia z Korei" to przerażający dokument o państwie, które prowadzi niezwykle skuteczną propagandę, skazując tym samym swoim obywateli na bycie niewolnikami. To książka o miejscu, gdzie za nieposłuszeństwo grozi kara śmierci, a szczęście może dać jedynie ciężka praca dla Wielkiego Wodza. 

Poniżej wklejam Wam link do wypowiedzi autorki o tym jak wyglądało jej nauczycielskie życie w Korei Północnej (można wybrać napisy polskie). To trzeba koniecznie zobaczyć.

https://www.ted.com/talks/suki_kim_this_is_what_it_s_like_to_teach_in_north_korea#t-2484

To książka, którą musicie przeczytać.

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Znak

4 komentarze:

  1. Nie zdajemy sobie sprawy czym jest wolność, bo mamy ją na co dzień. Takie książki uświadamiają, że wcale nie tak daleko od nas jest całkiem inna rzeczywistość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą w 100%. Tym bardziej, że Koreańczycy są święcie przekonani, że to oni są wolni, a ich kraj nie ma sobie równych pod względem doskonałości. To chyba przeraża najbardziej.

      Usuń
  2. Niedawno skończyłam tę książkę i muszę przyznać, że jest świetna! Pokazuje nam Koreę z zupełnie innej perwspektywy niż dotychczas :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książek i dokumentów o Korei jest już kilka na rynku, a mimo wszystko każda powoduje efekt "wow, tam tak naprawdę"

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...