Etykiety

9.05.2011

"Let's make love" (1960)

Opis z filmwebu
"Jean-Marc Clement, multi-milioner dowiaduje się, że na Broadwayu ma zostać wystawiona sztuka parodiująca jego oraz inne, słynne osobistości świata rozrywki. Udaje się do owego teatru rewiowego i jako bezrobotny aktor zatrudnia się do odegrania roli samego siebie. Spotyka tam śliczna, śpiewającą aktorkę Amandę Dell, w której bezgranicznie zakochuje się. Postanawia przyjąć rolę i zdobyć serce dziewczyny jako biedny aktor, a nie jako milioner. Film otrzymał nominację do Oscara za najlepszą muzykę. "

Kolejny bardzo przyjemny film z kultową Monroe. Historia dość banalna - on bogaty, ona biedna. On znienawidzony przez tłumy, ona miła i lubiana. Miłość rozkwita pomiędzy nimi, chociaż Amanda jest święcie przekonana o ubóstwie swojego adoratora. Idealny film na letnie wieczory. Zabawny, z piękną muzyką z lat 60-tych. Możecie go obejrzeć po polsku na YouTubie (leciało kiedyś na TVP1). Oczywiście nie liczcie na intelektualne uniesienia i nagłe zwroty akcji. Ot tak, wspaniała rozrywka. Uważam, że warto znać starsze filmy. Są zupełnie inne od tych, kręconych dzisiaj. Jest w nich pewna naiwność i cenzura. No i klimat - to chyba w filmach jeden z najważniejszych elementów.

Poniżej mała zapowiedz.




4 komentarze:

  1. cudo! marze o książce 'Blondynka' Oates ;(...mój chłop mi ją obiecał, ale urodziny mam dopiero w październiku...chlip chlip...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo październik tuż tuż:) a mi się marzą nowo wydanie listy i zapiski aktorki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. o! widziałam je w Matrasie! Piękne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Od dawna już poluje na jakieś promocje:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...